|
|
|
Kalendarzyk astronomiczny przy pomocy którego z wyprzedzeniem
można sobie zaplanować czas na niecodzienne obserwacje. |
Księżyc nowiu (niewidoczny):
14 lutego 2010 / 03:51
Księżyc w pobliżu Wenus:
14 lutego 2010 / wieczorem
Księżyc w pobliżu Jowisza:
14-15 lutego 2010 / wieczorem
Złączenie Wenus z Jowiszem:
16-17 lutego 2010 / wieczorem
Maksimum roju δ Leonidów:
24 lutego 2010 / w nocy
Księżyc w pobliżu Marsa:
25/26 lutego 2010 / w nocy

 |
|
Opisujemy to, czym nasz portal może się poszczycić
po 6 latach obecności w internecie. Pełny zbiór wiedzy o Twojej Pogodzie. |
Twoja Pogoda: To
największy i najbardziej nowoczesny portal pogodowy w Polsce. Nowatorski
system prognozowania sprawia, że nasze prognozy są nie tylko dokładne, ale
również sprawdzają się z największą w Polsce dokładnością. Szczegóły
poniżej...
W portalu Twoja Pogoda zawsze czeka na Ciebie najświeższa pogoda dla
Polski, prognoza dla Europy i świata. Na stronach portalu publikowana jest
pogoda na 16 dni dla polskich miast. Informacje pogodowe, galerie zdjęć
zjawisk pogodowych i przyrody, encyklopedia meteo czy ciekawe linki to
tylko niektóre rzeczy, które znajdziesz na stronach serwisu. Prognoza na
16 dni prezentowana w portalu Twoja Pogoda zawsze cechuje się bardzo
wysoką sprawdzalnością. Oprócz działu pogoda długoterminowa na stronach
czeka na Ciebie bardzo popularna pogoda na luty i pogoda na
marzec. Nie
zapomnieliśmy także o prognozach sezonowych takich jak pogoda na zimę,
pogoda na wiosnę, pogoda na ferie i pogoda na urlop. Jeśli chcesz poznać
przyszłość klimatu czy dowiedzieć się co to jest globalne ocieplenie,
dziura ozonowa, zanieczyszczenia powietrza czy sezon huraganów to odwiedź
dział encyklopedia. W portalu znajduje się także aktualizowana na bieżąco
między innymi pogoda dla rybaków, pogoda dla żeglarzy, pogoda dla
kierowców czy pogoda dla ogrodników. Dla naszych użytkowników, których
interesuje pogoda jaka będzie panować podczas specjalnych wydarzeń
przygotowaliśmy takie działy jak pogoda na majówkę, pogoda na święta, pogoda
na Boże Narodzenie czy pogoda na długi weekend. W
portalu publikowane są także komunikaty dla alergików, aktualne warunki
narciarskie, pogoda w kurortach turystycznych, a także ekstremalne
temperatury w Polsce i krajach całego świata. |

|



Od czwartku dwudniowe śnieżyce w Polsce
(09.02/12:15) - Każdego kolejnego dnia będzie coraz cieplej, a
to oznacza, że znów zacznie mocniej padać. W czwartek (11.02) rozpocznie się
dwudniowe załamanie pogody. Tym razem pierwszym regionem, który go doświadczy
będzie Podkarpacie. Począwszy od godzin porannych strefa chwilami intensywnych
opadów śniegu, często o charakterze ciągłym, będzie się przemieszczać w głąb
kraju. Do godzin popołudniowych obficie sypać będzie już prawie wszędzie. Ze
względu na to, że śnieżyce wkroczą nad Polskę nie jak to zazwyczaj ma miejsce od
zachodu, lecz od południowego wschodu, to właśnie na wschodzie spodziewamy się
najszybszego wzrostu temperatury. W czwartek (11.02) tylko tam termometry pokażą
około zera. W pozostałych regionach będzie panować lekki mróz, tym większy im
dalej na zachód. Na wschodzie niewykluczone, że w najcieplejszej porze dnia
śnieg zacznie przechodzić w deszcz ze śniegiem lub w marznący deszcz. Zwłaszcza
opady śniegu przy temperaturze w pobliżu zera bywają niebezpieczne, ponieważ
śnieżynki są mokre i wywierają duży nacisk na przedmioty na które opadną,
dlatego śnieg należy na bieżąco usuwać z dachów, w pierwszej kolejności tych
wielkich. Kontynuacja śnieżyc również w nocy z czwartku na piątek (11/12.02)
oraz w piątek (12.02) w ciągu dnia. Po południu od dzielnic
południowo-wschodnich opady będą systematycznie słabnąć. W sobotę (13.02)
jeszcze będzie padać śnieg, ale znacznie słabiej i tylko przelotnie. W ciągu 2
dni spadnie od 10 do 20 centymetrów śniegu, a więc w miejscach, gdzie teraz mamy
już 40-50 centymetrów białego puchu, za 3-4 dni będzie go nawet 50-70
centymetrów. To dwukrotnie więcej niż wynosi polska norma obciążenia dachów,
dlatego tak ważne jest, aby jeszcze przed nadejściem opadów zarządcy budynków
byli przygotowani do rozpoczęcia akcji odśnieżania dachów jak tylko zakończą się
śnieżyce lub nawet podczas ich trwania. www.twojapogoda.pl
MULTIMEDIA:
Nasze najciekawsze galerie zdjęć

MULTIMEDIA:
Nasze najciekawsze galerie panoram

MULTIMEDIA:
Filmy o pogodzie w jakości HD


W tym tygodniu zimniej już nie będzie
(09.02/09:00) - Za nami mroźna noc i poranek, które najniższe
temperatury przynosiły tam, gdzie niebo się rozpogadzało i panowały mgły. Tak
było w pasie od Śląska przez Wielkopolskę i Kujawy po Mazury i Podlasie.
Temperatura spadła tam przeważnie do minus 10-13 stopni. Zdecydowanie zimniej
było jedynie na Kujawach, gdzie w Toruniu termometry krótko po północy pokazały
minus 20 stopni, a przy gruncie nawet 23 stopnie mrozu. Rejon Torunia to jeden z
polskich biegunów zimna z powodu ukształtowania terenu, a więc przede wszystkim
z powodu położenia w kotlinie nad brzegami Wisły. Dla porównania w miastach
położonych wokół Kotliny Toruńskiej mróz był w tym samym czasie aż o 10 stopni
mniejszy. Toruń to było nie tylko najzimniejsze dzisiaj miasto, lecz również jedno z
najbardziej śnieżnych. Pokrywa białego puchu sięga tam wysokości 36 centymetrów.
Noc najmniejszy mróz przyniosła jak zwykle na plażach Bałtyku, gdzie notowano
miejscami najwyżej minus 4 stopnie. Kolejna noc będzie nieco cieplejsza, ale nie
znaczy to, że mróz ustąpi całkowicie. Nadal trzeba się spodziewać około minus
8-10 stopni, a lokalnie przy większych przejaśnieniach do minus 15 stopni. Od
weekendu (13.02) noce z minimalnym mrozem. W przyszłym tygodniu powrócą nieco
większe mrozy, ale na razie nie spodziewamy się temperatury przekraczającej
minus 15 stopni. www.twojapogoda.pl
FOTO: Najbardziej śnieżne miasta w naszym kraju


Najbardziej śnieżny kurort narciarski
(09.02/06:19) - Nie każdy wie, że spośród całego świata to
właśnie w Japonii notowane są każdej zimy największe ilości białego puchu. Rajem
dla narciarzy są kurorty położone w mieście Niseko na południu japońskiej wyspy
Hokkaido. W ciągu sezonu narciarskiego pokrywa śnieżna ma tam średnią wysokość
15 metrów. Amatorzy białego szaleństwa są zachwyceni krajobrazami, ponieważ obok
kurortu wznosi się wulkan nazywany często Fudżi północy. Przyczyną tak
gigantycznych ilości śniegu, które w okresie wiosennym i letnim prawie w całości
zanikają, jest napływ lodowatego powietrza znad Syberii ponad ciepłe wody Morza
Japońskiego. Wówczas dochodzi do procesu powstawania pary wodnej, która
rozbudowuje chmury. Bogate w wilgoć obłoki docierają do zachodniego wybrzeża
japońskiej wyspy Hokkaido, gdzie zrzucają całą wilgoć na stoki i szczyty
górskie. Podczas tylko kilkudniowej śnieżycy potrafi tam spaść kilka metrów
śniegu. Kurort jest umiejscowiony poza strefą wędrówki śnieżnych chmur, dzięki
czemu narciarze nie muszą bez przerwy oczekiwać na poprawę pogody, tylko
natychmiast korzystają ze świeżo spadłych centymetrów białego puchu. Wyprawa do
japońskich kurortów to nie tylko wspaniała przygoda i udany wypoczynek, ale
także prestiż i co najważniejsze obcowanie z nie do końca znaną Europejczykom
kulturą Dalekiego Wschodu. Japonia jest więc ciekawą ewentualnością dla tych,
którym znudziło się trafianie na tabuny turystów w Alpach. www.twojapogoda.pl
FOTO: Niezwykłe krajobrazy w kurorcie Niseko


Afganistan: Takich ulew nie było od 50 lat
(09.02/03:44) - Tegoroczna zima jest w Afganistanie rekordowo
ciepła i zarazem bardzo wilgotna. Wyjątek stanowił jedynie styczeń, który ku
zadowoleniu wojsk koalicji i talibów był bardzo słoneczny i suchy. Jednak wraz z
nadejściem lutego sytuacja zmieniła się diametralnie. W środkowej i zachodniej
części kraju zaczęły przechodzić wyjątkowo intensywne opady deszczu, a w górach
także śniegu, które doprowadziły do masowego schodzenia lawin błotnych i
śnieżnych. Według afgańskich władz tak silnych opadów nie notowano tam od co
najmniej 50 lat. To niezwykłe zjawisko, ponieważ w znacznej części Afganistanu
wiele ostatnich lat minęło pod znakiem dramatycznej suszy. Najgorzej jest w
południowej prowincji Kandahar, gdzie w ciągu kilku dni powodzie i lawiny odebrały życie
20 osobom i tysiącu sztuk bydła hodowlanego. Ze swych domów w obawie przed
wielką wodą uciekło około 3,5 tysiąca ludzi. W region trafiły już konwoje z
pomocą humanitarną, dlatego miejscowa ludność może liczyć na żywność, wodę
pitną, lekarstwa i schronienie. Zimą, gdy temperatury są niskie, ludność
potrzebuje także koców i ciepłego ubrania. Ulewy i śnieżyce nawiedziły także
północno-zachodnie krańce Pakistanu, przy granicy z Afganistanem. Na domy i
drogi zaczęły tam schodzić lawiny ziemne i śnieżne. Według najnowszych
informacji zginęło 6 osób. Wiele dróg w regionie jest nieprzejezdnych, ponieważ
uległy zasypaniu przez śnieg, błoto i kamienie. W tej części Azji rozpoczęła się
właśnie odwilż, a wraz z nią sezon na lawiny śnieżne, które w ciągu kilku dni w
Pakistanie, Indiach i Afganistanie kosztowały życie kilkudziesięciu osób. Według
ONZ co roku z powodu kataklizmów naturalnych w samym tylko Afganistanie cierpi
pół miliona ludzi. www.twojapogoda.pl
ENCYKLOPEDIA:
Wszystko na temat wielkich susz


Które planety warto obserwować nocami?
(08.02/23:36) - Sprawdźmy na które planety warto zapolować w
pogodne noce. Po styczniu, który sprzyjał w obserwacjach Merkurego, w lutym
widoczność pierwszej planety naszego Układu Słonecznego jest poważnie
utrudniona. Wenus ostatni raz mogliśmy obserwować w listopadzie ubiegłego roku.
Przez ostatnie dwa miesiące planeta tonęła w blasku Słońca. W drugiej połowie
lutego pojawi się na niebie zachodnim (gwiazdozbiór Koziorożca), co zapowiada
prawdziwą gratkę dla amatorów obserwacji wieczornego nieba. Wysokość planety nad
horyzontem początkowo będzie bardzo niewielka, dlatego zobaczą ją tylko
nieliczni. 14 lutego koło Wenus znajdzie się Księżyc, a 16-17 lutego Wenus
złączy się z Jowiszem. Większe szanse na dostrzeżenie Wenus będziemy mieć pod
koniec miesiąca. Obserwacje warto poczynić na otwartej przestrzeni, z dala od
zabudowań. Mars pozostaje władcą nieba, który jaśnieje od zmroku do świtu.
Czerwoną Planetę nie trudno jest dostrzec, ponieważ osiąga maksimum blasku po
styczniowej opozycji. Mars nadal znajduje się na tyle blisko, że łatwe jest
obserwowanie charakterystycznych elementów jego powierzchni już przez niewielkie
teleskopy amatorskie. O północy Mars świeci wysoko między południowym a
południowo-zachodnim niebem (gwiazdozbiór Raka). W nocy z 25 na 26 lutego
Marsowi będzie na niebie towarzyszyć Księżyc zbliżający się do pełni. Pierwsza
połowa lutego to ostatnia możliwość obserwowania Jowisza. Zobaczyć będzie go
można krótko po zachodzie Słońca bardzo nisko nad południowo-zachodnim
horyzontem (gwiazdozbiór Wodnika). 14 i 15 lutego wieczorem z Jowiszem spotka
się Księżyc. Po kilkutygodniowej nieobecności Jowisza zobaczymy w kwietniu, tym
razem na niebie porannym. Saturn jest będzie przez całą drugą połowę nocy między
wschodnim i południowo-zachodnim niebem (gwiazdozbiór Panny). Będą panować coraz
lepsze warunki do obserwacji jego pierścieni, a jasność planety będzie się
systematycznie zwiększać. Uran (gwiazdozbiór Ryb) i Neptun (gwiazdozbiór
Koziorożca) nie są widoczne, ponieważ znajdą się w lutym zbyt blisko Słońca.
Planety karłowatej Pluton także nie można zobaczyć, ponieważ kolejny miesiąc
znajduje się będzie na niebie zbyt blisko Słońca (gwiazdozbiór Strzelca).
Poniżej szczegóły. www.twojapogoda.pl
ARCHIWUM:
Wszystko na temat Wszechświata 
ARCHIWUM:
Najciekawsze artykuły astronomiczne 

Waszyngton oczekuje kolejnej śnieżycy
(08.02/21:42) - Mieszkańcy środkowej części wschodniego
wybrzeża Stanów Zjednoczonych usuwają śnieg z dróg, aby zrobić miejsce na
kolejnego jego centymetry, które spodziewane są już za kilkanaście godzin. Nad
region nasuwa się kolejna fala śnieżyc, tym razem jednak znacznie słabsza niż
poprzednia. Na przedmieściach Waszyngtonu w ciągu kilku dni pokrywa śnieżna
wzrosła do aż 80 centymetrów. W centrum miasta śniegu jest mniej, ale mimo to i
tak prawie 45 centymetrów. Jutro począwszy od godzin południowych czasu
lokalnego, czyli od wieczoru czasu polskiego spodziewane są intensywne opady
śniegu przy umiarkowanym wietrze. W ciągu doby może spaść co najmniej 10
centymetrów śniegu, chociaż lokalnie pokrywa śnieżna może zwiększyć się o nawet
30 centymetrów. Waszyngton nie potrzebuje kolejnych mas śniegu, aby pozostać
sparaliżowany. Od czasu największej śnieżycy od 88 lat stolica USA jest w
znacznej mierze nieprzejezdna. Nie kursują autobusy i pociągi, nawet nie ma co
myśleć o jeździe samochodem. Drogowcy od kilkudziesięciu godzin walczą ze
śniegiem zużywają gigantyczne ilości substancji chemicznych, ale wygląda to na
bitwę z wiatrakami. Służby publiczne nie przygotowują się na nadejście kolejnej
śnieżycy, ponieważ na ulicach i tak już znajdują się wszyscy pracownicy wraz ze
sprzętem, na bieżąco pomagając mieszkańcom dostać się do pracy. Ze śnieżnego
kataklizmu zadowolone są dzieci, które mogą liczyć na przynajmniej tygodniowe
ferie. Tymczasem meteorolodzy zastanawiają się co stało się bezpośrednią
przyczyną tak intensywnych opadów, już drugi raz tej zimy. Biorąc pod uwagę 10
ostatnich zimowych incydentów więcej niż połowa miała miejsce podczas panowania
El Niño. Według naukowców z amerykańskiej Krajowej Służby Pogodowej (NWS) nie
wyjaśnia to jednak zaistnienia pozostałych wielkich śnieżyc, które z anomalią El
Niño nie miały nic wspólnego. www.twojapogoda.pl
ENCYKLOPEDIA:
Wszystko na temat El Niño i La Niña 

Lawina porwała kilkadziesiąt żołnierzy
(08.02/18:09) - W lutym zima u zachodnich stóp Himalajów
zaczyna ustępować. Wzrastające temperatury powodują gwałtowne topnieniu śniegu,
co sprzyja schodzeniu lawin śnieżnych. Życie tysięcy mieszkańców indyjskiego
Kaszmiru będzie zagrożone, ponieważ w ciągu ostatniego miesiąca na region spadło
dwukrotnie więcej śniegu niż powinno, co zdecydowanie zwiększyło zagrożenie
lawinowe. Od kilkunastu dni obserwuje się schodzenie lawin na największą skalę
od wielu lat. Na efekty tego stanu nie trzeba było długo czekać. Masy śniegu
stoczyły się na ośrodek szkoleniowy indyjskiej armii i na stok narciarski na
którym żołnierze zdawali egzamin. Podczas akcji ratowniczej z lawiniska udało
się wydobyć zwłoki 17 ludzi, natomiast kolejnych 53 żołnierzy uratowano. 17
spośród nich jest rannych, stan niektórych jest krytyczny. Wszyscy turyści,
którzy przebywali podczas zejścia lawiny na stokach są bezpieczni. Kaszmir to
jeden z najgęściej zaludnionych i zarazem najbardziej niespokojnych regionów
świata, zarówno pod względem politycznym jak i naturalnym. Region ten został
nawiedzony w październiku 2005 roku przez potężne trzęsienie ziemi, które
pozbawiło życia ponad 80 tysięcy ludzi. W tym samym roku na wiosnę lawina
śnieżna, która stoczyła się na wioskę w Dolinie Neelum zabiła 40 osób. www.twojapogoda.pl
MULTIMEDIA:
Wasze najciekawsze zdjęcia pogodowe 
MULTIMEDIA:
Wasze najciekawsze filmy pogodowe 

Przed nami noc z siarczystym mrozem
(08.02/17:30) - Przed nami mroźna noc, która jednak przyniesie
nam bardzo zróżnicowaną temperaturę. Jej wysokość będzie zależeć wyłącznie od
zachmurzenia. W miejscach, gdzie niebo będzie pogodne, należy się spodziewać
gwałtownego obniżania się temperatury, nawet o kilka stopni w ciągu jednej
godziny. Tymczasem w miejscach, gdzie niebo będzie zachmurzone i będzie prószyć
śnieg, temperatura obniżać się będzie znacznie wolniej. Duże zróżnicowanie
temperatury może występować nawet pomiędzy miastami odległymi od siebie o 50
kilometrów. W miejscowości z pogodnym niebem spodziewamy się minus 15-20 stopni,
a w miejscowości z pochmurnym niebem około minus 10-15 stopni. Wyjątek będą
stanowić obszary podgórskie, zwłaszcza kotliny, gdzie temperatura może spaść do
minus 20-25 stopni. To będzie pojedyncza tak zimna noc, kolejne będą coraz
cieplejsze, ale nadal z temperaturą ujemną. Prosimy tej mroźnej nocy zwracać
szczególną uwagę na bezdomnych, zwłaszcza pijanych, wskazując miejsce ich pobytu
policji, straży miejskiej lub Monarowi. www.twojapogoda.pl
ENCYKLOPEDIA:
Encyklopedie zjawisk pogodowych 

40-stopniowy żar wrócił do Ameryki Płd.
(08.02/15:23) - Fale silnych upałów powróciły do południowej
Brazylii, północnej Argentyny i Paragwaju w Ameryce Południowej. Od kilku dni
popołudniami temperatura sięga tam w cieniu 43 stopni i jest aż o 10 stopni
wyższa niż zazwyczaj o tej porze roku. Paragwaj stał się najgorętszym państwem
na naszej planecie, zaś jego stolica, miasto Asunción, najcieplejszą stolicą
świata z temperaturą 41 stopni. Mieszkańcy środkowej części kontynentu źle
znoszą intensywne upały. Większość dnia spędzają w domowym cieniu, aby nie
przegrzać i nie odwodnić organizmu. Służby medyczne zalecają spożywanie dużych
ilości wody, zwłaszcza tym, którzy pracują na wolnym powietrzu. Szpitale każdego
dnia przyjmują setki osób, które doznały omdlenia na przykład w przepełnionych
autobusach. Każdego kolejnego dnia sytuacja się pogarsza. Upał źle znoszony jest
przede wszystkim w większych miastach, gdzie na rozgrzanych do czerwoności
ulicach między wysokimi budynkami nie można liczyć na przyjemny wiatr niosący
orzeźwienie. Szczęśliwy jest ten, kto ma w pracy lub w domu klimatyzację. Jak
wynika z informacji lokalnych mediów fala upałów zdecydowanie zwiększyła popyt
na urządzenia chłodzące, których zaczyna brakować na sklepowych półkach. Ciężko
jest znieść żar panujący w Rio de Janeiro, gdzie silne upały pojawiły się tuż po
największych od lat powodziach i obsunięciach ziemi. Turyści zamiast zwiedzać
miasto przygotowujące się do kulminacyjnej części karnawału, wolą siedzieć w
klimatyzowanych hotelach. Szansą na ochłodzenie będzie zmiana kierunku wiatru,
który w głębi kontynentu jest bardzo gwałtowny, przez co wznieca zamiecie
piaskowe. Ostatni raz z falą przeszło 40-stopniowych upałów mieszkańcy Ameryki
Południowej mieli do czynienia w listopadzie. W paragwajskiej miejscowości
Prats-Gil zanotowano wtedy 45 stopni. To była nie tylko najwyższa temperatura
zanotowana kiedykolwiek w tym mieście, ale również rekord ciepła wszech czasów w
całym Paragwaju. Rekordy ciepła posypały się też w sąsiedniej Argentynie. www.twojapogoda.pl
ENCYKLOPEDIA: Podsumowanie pogody 2009 w
Polsce 
ENCYKLOPEDIA: Podsumowanie pogody 2009 na
świecie 

27 zabitych przez lawiny śnieżne w Alpach
(08.02/12:11) - Mimo, że w styczniu na alpejskie stoki spadło
przeszło o połowę mniej śniegu niż zwykle spada w tym miesiącu, zagrożenie
lawinowe wciąż wzrasta. Przyczyną jak się okazuje nie są duże opady śniegu, lecz
silny mróz, który utrzymywał się przez większość ubiegłego miesiąca. Obecnie
sytuacja zmieniła się, ponieważ nadciągnęły cieplejsze masy powietrza, które
przyniosły odwilż nawet w wysokich partiach Alp. Zagrożenie lawinowe na ogół
osiąga trzeci stopień w 5-stopniowej skali, ale lokalnie na stromych stokach
ratownicy górscy zwiększyli stopień zagrożenia do czwartego. Niewiele już dzieli
nas od wprowadzenia alarmu lawinowego i całkowitego zakazu wychodzenia w góry.
Najtrudniejsza sytuacja panuje po włoskiej stronie najwyższych gór Europy, gdzie
dodatnia temperatura sięga wysokości 1700 metrów. Lawiny schodzą tam co kilka
godzin stanowiąc poważne zagrożenie dla turystów, ponieważ w ostatnich dwóch
dniach zasypaniu uległy także popularne szlaki. Łącznie od początku lutego w
wyniku schodzenia lawin śnieżnych w Alpach po stronie austriackiej zginęło 10
osób, po włoskiej 8 osób, po francuskiej 7 osób, a po szwajcarskiej 2 osoby. Po
za tym kilkadziesiąt turystów zostało rannych, w tym kilka bardzo poważnie. Alpy
przeżywają najazd turystów, którzy coraz częściej lekceważą ostrzeżenia
ratowników. Dlatego też do włoskiego parlamentu trafił wniosek ustawy o
zaostrzenie kar dla osób łamiących przepisy lawinowe. Karą pozbawienia wolności
może się skończyć wywołanie lawiny dla osoby, która wejdzie na zamknięty szlak,
natomiast 5 tysięcy euro grzywny zapłaci ten, kto wyjdzie w góry mimo alarmu
lawinowego. Jednak w ostatnich dniach z Alp dotarły też bardzo dobre informacje.
W szwajcarskich górach z lawiniska wyciągnięto 21-latka, który był zasypany
śniegiem przez 17 godzin. Ratownicy mówią o cudzie, ponieważ narciarz miał
jedynie objawy lekkiego wychłodzenia. W najpopularniejszych kurortach w
Szwajcarii leży 200-250 cm śniegu, natomiast w Austrii, Włoszech i Francji
150-200 cm. www.twojapogoda.pl
GALERIA ZDJĘĆ:
Pustynia Błędowska w śniegu 
GALERIA ZDJĘĆ:
Bajkowa kraina śniegu i lodu 

Co nas czeka w pogodzie w tym tygodniu?
(08.02/09:01) - Ten tydzień przyniesie nam dwa odmienne oblicza
pogody, które jednak następować będą po sobie dość łagodnie. Przez całą pierwszą
połowę tygodnia będziemy mieć spory mróz i minimalne opady, a w drugiej połowie
tygodnia ocieplenie i jednocześnie śnieżyce. Od poniedziałku do środy (8-10.02)
w ciągu dnia monotonnie 4-5 stopni mrozu, a nocami i o porankach przeważnie
około minus 10 stopni, z lokalnymi większymi spadkami do przeszło minus 20
stopni, zwłaszcza na południowym zachodzie i północy kraju. Jeśli opady śniegu
się pojawią, to tylko miejscami i przelotnie, w dodatku będą bardzo słabe.
Odmiana pogody nastąpi w połowie tygodnia, gdy wiatr zmieni kierunek i zacznie
do nas płynąć cieplejsze powietrze znad rejonu Morza Czarnego. Oznacza to zawsze
wzrost wilgoci w powietrzu, a więc intensywne opady. Temperatura zbliżająca się
do zera będzie sprzyjać obfitym opadom śniegu, który będzie bardzo mokry, a
przez to także ciężki. Niewykluczone, że do końca tygodnia na wschodzie i w
głębi kraju spadnie do 10-15 centymetrów śniegu, co oznacza wzrost pokrywy
śnieżnej od Podlasia po Podkarpacie nawet do 40-60 centymetrów. Drogowcy znów
będą mieć sporo pracy, a kierowcy będą zmuszeni pozostawiać swoje samochody przy
domach i zmierzać do pracy i szkół pieszo lub środkami komunikacji publicznej.
Mimo spodziewanej odwilży temperatura nie powinna przekraczać 0-1 stopnia, w
dodatku na przełomie tego i przyszłego tygodnia wróci całodobowy lekki mróz,
który uchroni nas przed gwałtownym topnieniem śniegu i wzbieraniem rzek. Poniżej
więcej informacji o pogodzie w Polsce. www.twojapogoda.pl
INFO: Prognoza pogody na kolejne 16 dni dla Polski


Na zachodzie cieszą się ciepłem, do czasu
(08.02/06:14) - Zachodnia Europa jest wolna od śniegu już od
przeszło 20 dni. Temperatura przez większość tego czasu utrzymywała się na
poziomie powyżej zera zarówno w dzień jak i w nocy. Obecnie dzięki głębokim
niżom atlantyckim nad region zaczęło napływać ciepłe powietrze znad
północno-zachodniej Afryki. Temperatura jak na drożdżach rośnie na południu
Hiszpanii, gdzie od kilku dni notuje się nawet 22 stopnie. Ciepło jest także w
pozostałych regionach Półwyspu Iberyjskiego. W hiszpańskim Madrycie ostatnie dni
przynosiły 15 stopni. Nawet na obszarach górzystych powyżej wysokości 1000
metrów termometry pokazują ponad 10 stopni. Ciepłe powietrze szerokim
strumieniem płynie na północ i północny wschód wlewając się do Francji i dalej
ku najwyższych partiom Alp. We Francji wczoraj w cieniu było 15 stopni. Ostatnie
dni ciepło jak na początek lutego zapisały się również na ulicach Paryża, gdzie
zanotowano 12 stopni. Nieczęsto spotykane w zimie temperatury panują także w
Szwajcarii. Wczoraj było tam 11 stopni, czyli o 5 stopni więcej niż wynosi norma
wieloletnia. Izoterma zero wzniosła się aż na wysokość 1500 metrów. Poniżej tej
wysokości nie notowano temperatury ujemnej w najcieplejszej porze dnia. Jednak w
kolejnych dniach mieszkańcy zachodniej Europy znów będą musieli wyjąć z szaf
cieplejsze odzienie. Nocami spodziewamy się mrozów, a i popołudniami będzie w
pobliżu zera. Chłodne klimaty czekają głównie Francuzów i mieszkańców krajów
Beneluksu. Niskie temperatury w mniejszym stopniu dadzą się we znaki
Brytyjczykom, ponieważ mimo nocnych mrozów w ciągu dnia będzie tam nadal
dodatnio. Jeśli śnieg się pojawi, to jedynie na wschodnim wybrzeżu Anglii i
Szkocji. Ochłodzenie to efekt rozbudowywania się pogodnego wyżu między
wybrzeżami Szkocji i Islandii. To właśnie za jego sprawą znad Arktyki do
zachodniej Europy zacznie spływać zimne powietrze. www.twojapogoda.pl
MAPA: Wykaz maksymalnych temperatur w Europie


Olimpiada po rekordowo ciepłym styczniu
(08.02/03:06) - Kiedy przed kilkoma latami wytypowano
kanadyjskie Vancouver na miejsce 21. Zimowych Igrzysk Olimpijskich, jeszcze nikt
nie przewidywał, że organizatorzy będą walczyć z wyjątkowo małymi ilościami
śniegu i wysoką temperaturą. Jednak pół roku temu, gdy pojawiły się pierwsze
prognozy intensywności El Niño, nie było już żadnych wątpliwości, że organizacja
Olimpiady będzie karkołomna. W chłodnej porze roku El Niño przynosi w zachodniej
Kanadzie i na południu Alaski nadzwyczaj wysokie temperatury i zarazem duże sumy
opadów. Tegoroczny styczeń okazał się w Vancouver najcieplejszym styczniem w
całej przeszło 100-letniej historii pomiarów meteorologicznych. Średnia
temperatura miesięczna wyniosła 7,3 stopnia i była tym samym o prawie 1 stopień
wyższa od tej zanotowanej w dotychczas najcieplejszym styczniu w 2006 roku. Dla
porównania według średniej wieloletniej w styczniu temperatura powinna sięgać 3
stopni, co oznacza, że w tym roku była ona aż o 4,3 stopnia za wysoka. Jeszcze
jeden składnik pogody okazał się rekordowy. Przez cały styczeń w Vancouver nie
zanotowano ani jednego centymetra śniegu, mimo iż norma wynosi 20 centymetrów.
Bardzo podobne klimaty w tym samym czasie panowały w amerykańskim Seattle,
położonym około 200 kilometrów na południe. Średnia miesięczna temperatura
wyniosła w mieście 8,5 stopnia i była o 0,3 stopnia wyższa od poprzednio
najwyższej w 2006 roku i zarazem o 3,5 stopnia wyższa od normy 30-letniej. Tak
ciepłego stycznia nie było w Seattle w całej historii pomiarów, które rozpoczęto
w 1891 roku, czyli 119 lat temu. Olimpiada, która zaczyna się już za 4 dni w
popularnych kurortach narciarskich w rejonie kanadyjskiego Vancouver, minie pod
znakiem zupełnie nie zimowej aury. W pierwszych dniach m.in. w Whistler
spodziewamy się temperatury na poziomie od minus 4 stopni w nocy do plus 5
stopni w ciągu dnia z możliwością słabych, przelotnych opadów śniegu
przechodzących w cieplejszej porze doby w deszcz ze śniegiem i w sam deszcz.
Taka aura będzie panować na stokach na wysokości od 500 do 700 metrów nad
poziomem morza. www.twojapogoda.pl
ENCYKLOPEDIA:
Wszystko na temat El Niño i La Niña 

Arktyka: Sezon topnienia lodu wydłuża się
(08.02/01:12) - Najnowsze badania naukowe przedstawione w
branżowym piśmie Journal of Geophysical Research przez naukowców z NASA,
wskazują na systematycznie wydłużający się coroczny okres topnienia pokrywy
lodowej w Arktyce. Proces ten rozpoczyna się zawsze w kwietniu, gdy Słońce
znajduje się coraz wyżej nad horyzontem, a temperatura powietrza wzrasta,
natomiast kończy się we wrześniu, gdy zasięg pokrywy lodowej spośród całego roku
jest najmniejszy, a temperatura zaczyna spadać i robi się coraz ciemniej.
Pomiary zasięgu pokrywy lodowej począwszy od 1979 roku są prowadzone za pomocą
satelitów meteorologicznych. Naukowcy porównali dane pomiędzy 1979 a 2007 rokiem
i ustalili średni trend roztapiania się lodu. Okazało się, że w badanym okresie
okres topnienia pokrywy lodowej zwiększył się o 20 dni, czyli wzrastał średnio o
prawie tydzień na 10 lat. Wydłużenie się okresu topnienia lodu nie jest bardzo
duże, ale jak się można przekonać, postępuje systematycznie i według biologów ma
znaczący wpływ na arktyczny ekosystem na przykład w postaci skracania się czasu
żerowania niedźwiedzi polarnych. Naukowcy zauważają, że nie we wszystkich
obszarach Arktyki okres topnienia wydłużył się. Stało się tak na zdecydowanej
większości akwenów, w tym na Zatoce Hudsona oraz na Morzach Grenlandzkim,
Łaptiewów, Wschodniosyberyjskim, Czukockim i Beauforta. Inaczej było na Morzu
Ochockim, gdzie okres topnienia pokrywy lodowej w ciągu 28 lat skrócił się.
Naukowcy prześledzą ten proces i spróbują odpowiedzieć na pytanie, dlaczego w
jedynych regionach Arktyki okres topnienia lodu wydłuża się, zaś w tym samym
czasie w innych się skraca. Tegoroczna zima mija w Arktyce pod znakiem
nadzwyczaj wysokich temperatur. Podczas, gdy w grudniu i styczniu w Europie,
Azji i Ameryce Północnej panowały największe od lat fale mrozów, na Grenlandii,
Islandii i wyspach Oceanu Arktycznego temperatury były rekordowo wysokie. Jak
pamiętamy na Grenlandii notowano od 10 do nawet 15 stopni powyżej zera, a
Eskimosi całymi tygodniami nie mogli się doczekać śniegu, aby mogli wyruszyć z
psimi zaprzęgami na polowanie. Poniżej więcej o Arktykce. www.twojapogoda.pl
WYWIAD:
Z Markiem Kamińskim zdobywcą biegunów 

Ostatni nocny start promu kosmicznego
(07.02/23:42) - Dzisiaj pogoda pokrzyżowała plany astronautom,
którzy są już gotowi do podróży na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Start
wahadłowca Endeavour został wstrzymany z powodu niskiego pułapu chmur. Na
poniedziałkowy (8.02) start prognozy są o wiele pomyślniejsze. Jeśli wszystko
pójdzie zgodnie z planem, to będziemy świadkami już ostatniego w historii startu
wahadłowca w godzinach nocnych. Sześcioro astronautów na kilka godzin przed
startem, a więc o świcie czasu polskiego wyruszy busem na startowisko, a
następnie zacznie przygotowywać się do wejścia na pokład wahadłowca. Wśród nich
znajduje się George Zamka, amerykański astronauta polskiego pochodzenia. NASA
wybrała go do misji nieprzypadkowo, ponieważ wraz z astronautami na orbitę trafi
faksymile rękopisu nut Preludium Op. 28 nr 7 Fryderyka Chopina i płytę z
koncertem utworów polskiego kompozytora w wykonaniu Karola Radziwonowicza i
Orkiestry Sinfonia Viva, utworzonej przez studentów i absolwentów Akademii
Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie, dla uczczenia przypadającej w tym
roku 200. rocznicy urodzin genialnego kompozytora. Głównym zadaniem misji będzie
zamontowanie już ostatniego modułu naukowego o nazwie Tranquility (Spokój).
20-tonowy element zostanie dołączony do Stacji Kosmicznej 12 lutego w godzinach
porannych czasu polskiego. Zanim to jednak nastąpi astronauci przejdą z
wahadłowca na pokład Stacji Kosmicznej, co nastąpi w środę (10.02) rano. Podczas
tygodniowego pobytu astronauci Robert Behnken i Nicholas Patrick wyjdą na trzy
spacery kosmiczne. NASA planuje na 18 lutego korektę orbity Stacji, a lądowanie
21 lutego. Poniżej zdjęcie załogi Endeavoura. www.twojapogoda.pl
FOTO: Pamiątkowe zdjęcie załogi misji STS-130


Na Bałkanach ulewy przeszły w śnieżyce
(07.02/20:32) - Ostatnio bardzo często słyszymy o gwałtownych
zjawiskach pogodowych, które panują na Bałkanach. Najpierw były to fale
nadzwyczajnego ciepła, później tęgie mrozy i śnieżyce, a ostatnio również ulewy.
Obecnie nad regionem przechodzą obfite opady śniegu i deszczu, które paraliżują
ruch drogowy, kolejowy i lotniczy. Przyczyną takich zjawisk jest front
atmosferyczny, który oddziela zimne powietrze od ciepłego. Dotychczas na
Bałkanach było ciepło, jednak z północy zaczęło spływać mroźne powietrze, które
zamienia krople deszczu w płatki śniegu. Jeszcze wczoraj sytuacja była stabilna,
ponieważ padał deszcz, jednak dzisiaj ochłodziło się i zaczął sypać śnieg.
Zawieje i zamiecie śnieżne szaleją przede wszystkim w północnej, południowej i
zachodniej części Rumunii oraz w środkowej i północnej Bułgarii. Dzisiaj przez
cały dzień spadło tam 10-20 centymetrów śniegu. Obecnie strefa śnieżyc przesuwa
się powoli na wschód w kierunku popularnych kurortów na wybrzeżach Morza
Czarnego. Jutro większość mieszkańców Rumunii i Bułgarii będzie miało poważne
problemy w dojazdem do szkół i pracy, dlatego już dzisiaj postanowiono zawiesić
zajęcia w większości szkół i przedszkoli do czasu ustąpienia opadów i opanowania
sytuacji. Wiele dróg jest całkowicie nieprzejezdnych, a drogowcy nie poradzą
sobie z szybkim ich oczyszczeniem. Tysiące ludzi koczuje na dworcach kolejowych,
ponieważ odwołano większość połączeń wschodnich dzielnic Rumunii z rejonem
stolicy. W ciągu kilkudziesięciu godzin sytuacja jeszcze bardziej się pogorszy,
ponieważ intensywne opady śniegu ustaną nie wcześniej niż we wtorek (9.02). Do
tego czasu pokrywa śnieżna może wzrosnąć m.in. w rumuńskim Bukareszcie z 25 do
35-40 centymetrów. Podobna sytuacja będzie miała miejsce również w Mołdawii i w
ukraińskim obwodzie odeskim. W przyszłym tygodniu spodziewana jest silna odwilż,
co może doprowadzić do gwałtownego wzrostu stanu wody w rzekach i powodzi. www.twojapogoda.pl
MULTIMEDIA:
Najciekawsze galerie zdjęć i filmów

MULTIMEDIA: Ściągnij na swój pulpit piękne
tapety 

W Ałtaju śnieg sięga już po dachy domów
(07.02/17:20) - Kolejne śnieżyce przy 18-stopniowym mrozie
szaleją w chińskiej części Ałtaju. W ostatnich tygodniach spadły tam prawie 2
metry śniegu. W związku z niesprzyjającą pogodą przerwano ewakuację ludności z
zasypanych i odciętych od świata wiosek za pomocą śmigłowców. Zdjęcia wykonane przez ratowników są
zatrważające. Domy są zasypane przez śnieg aż po dachy, a intensywne opady wciąż
nie ustają. Według lokalnych władz wśród śniegów utknęło około 7 milionów sztuk
bydła, które jest podstawowym źródłem utrzymania i żywności dla mieszkańców
regionu. Obecnie wojsko organizuje gigantyczną pomoc żywnościową dla bydła. Na
region zrzuconych zostanie około 700 tysięcy ton paszy. Gigantyczne ilości
śniegu to tylko jedno z zagrożeń, które czeka mieszkańców północnych Chin. Kiedy
nadejdzie odwilż, śnieg zacznie się roztapiać, a wówczas region zagrożony będzie
największymi powodziami od wielu lat. Zwykle pierwsze dodatnie temperatury
pojawiają się już wraz z nadejściem marca, co oznacza, że został niecały
miesiąc. Nikt na razie nie chce sobie wyobrażać jak
będzie wtedy wyglądać życie milionów ludzi. Przyczyną silniejszych niż zwykle
opadów śniegu są wędrujące nad regionem jeden za drugim aktywne układy niskiego ciśnienia. Śnieg
pada nawet w miejscach w których jakiekolwiek opady zdarzają się bardzo rzadko.
Dotyczy to regionu Ałtaju zarówno po stronie chińskiej, jak i mongolskiej, rosyjskiej i
kazachskiej. www.twojapogoda.pl
FOTO: W chińskim Ałtaju śnieg sięga dachów


Waszyngton: Największa śnieżyca od 88 lat
(07.02/14:20) - Błękitne niebo zapanowało nad wschodnim
wybrzeżem Stanów Zjednoczonych, gdzie przez ostatnie 2 dni przetaczała się jedna
z największych śnieżyc w historii. Mokry śnieg połamał setki drzew i pozbawił
prądu 100 tysięcy domostw. Większość dróg od Wirginii po Nowy Jork nadal jest
nieprzejezdnych, ponieważ zalega na nich przeszło półmetrowa warstwa śniegu.
Mimo użycia całego arsenału środków przyspieszających topnienie śniegu, jazda po
drogach przypomina horror. Policja nadal prosi kierowców o zrezygnowanie z
podróży samochodami, natomiast gorąco zachęca do korzystania z metra, które jest
jedynym środkiem transportu, który w żadnym razie nie ucierpiał na skutek
potężnej śnieżycy. Większość szkół i niektóre zakłady pracy pozostaną zamknięte
przynajmniej przez kilka następnych dni, do czasu aż drogi znów staną się
przejezdne. Według oficjalnych pomiarów najwięcej białego puchu przykryło ulice
Filadelfii, gdzie pokrywa ma teraz wysokość 72 centymetrów. W Waszyngtonie i w
sąsiednim Baltimore, gdzie spadło 65 centymetrów śniegu, takiej śnieżycy nie
notowano od 1922 roku. Była to druga największa śnieżyca od czasu rozpoczęcia
pomiarów meteorologicznych równo 140 lat temu. Najstarsi mieszkańcy wschodniego
wybrzeża USA wspominają to co zdarzyło się 88 lat temu. 28 stycznia 1922 roku w
ciągu 32 godzin na stolicę kraju spadło 71 centymetrów śniegu. Wówczas pod
naporem mokrego i ciężkiego śniegu runął dach teatru Knickerbocker grzebiąc w
gruzach 96 osób. Mieszkańcy Waszyngtonu całe pokolenie czekali na kolejną tak
potężną śnieżycę, która jednak nie poczyniła aż tak wielkich zniszczeń. Obecnie
budynki są tak skonstruowane, aby udźwignąć ciężar nawet metrowej warstwy
mokrego śniegu. Władze wezwały wszystkich właścicieli budynków do
natychmiastowego odśnieżenia dachów. O tyle o ile w większych miastach sytuacja
zapewne szybko wróci do normy, to już na prowincji drogi będą zasypane jeszcze
przez wiele dni, póki nie nadejdzie odwilż. Według nieoficjalnych pomiarów
lokalnie w stanach Maryland i Pensylwania pokrywa śnieżna, zapewne wliczając w
to zaspy, ma 90 centymetrów wysokości. Podczas śnieżyc na wybrzeżach wiał silny
wiatr, który usypywał gigantyczne zaspy. Obecnie w regionie panuje 10-stopniowy
mróz. W kolejnych dniach od Waszyngtonu po Nowy Jork spodziewamy się pogodnego
nieba i całodobowego mrozu. We wtorek i w środę (9-10.02) znów może mocno sypnąć
śniegiem. Dodajmy, że średnia zimowa pokrywa śnieżna w Waszyngtonie wynosi 38
centymetrów, a więc jest obecnie raz większa. Od 1870 roku 14 razy zdarzyło się,
aby w ciągu jednej doby spadło ponad 25 cm śniegu. www.twojapogoda.pl
MULTIMEDIA:
Najciekawsze zdjęcia satelitarne 
MULTIMEDIA:
Najciekawsze grafiki pogodowe 

Kolejne noce z siarczystym mrozem
(07.02/10:13) - Do Polski znów zaczęło napływać mroźne
powietrze polarno-kontynentalne ze wschodu, a to oznacza, że przed dużymi
spadkami temperatury może nas uchronić tylko zachmurzenie. W miejscach, gdzie
niebo jest całkowicie zasnute chmurami, nocne i poranne spadki temperatury nie
są duże. Inaczej jest tam, gdzie pojawiają się rozpogodzenia. Ciepło z gruntu
promieniuje do atmosfery na tyle gwałtownie, że o porankach temperatura spada do
kilkunastu stopni poniżej zera. Najbliższe noce będą nam przynosić więcej
rozpogodzeń, a mniej opadów, co oznacza nasilający się mróz. Pierwsze skutki
napływu powietrza ze wschodu odczuwają już mieszkańcy wschodniej i
północno-wschodniej części naszego kraju. Dzisiaj o świcie termometry pokazywały
tam przeważnie minus 10-12 stopni. Najzimniej było na Mazurach i Suwalszczyźnie,
gdzie zanotowano 14-16 stopni mrozu. Przy gruncie nastąpił spadek temperatury do
minus 20 stopni. Dla porównania w strefie pełnego zachmurzenia i opadów śniegu,
czyli na zachodzie i południu, było tylko 6-7 stopni mrozu. Najbliższej nocy
największy mróz znów będą znosić mieszkańcy dzielnic wschodnich, gdzie do
jutrzejszego poranka spodziewamy się 10-15 stopni poniżej zera. Wyjątek będzie
stanowić wschodnia część Mazur i Suwalszczyzna, gdzie będzie o 2-3 stopnie
zimniej niż dzisiaj o wschodzie słońca. W pozostałych regionach mróz wciąż
niezbyt duży, bo sięgający 7-9 stopni. Najbardziej lodowato zapowiada się
wtorkowy (9.02) poranek, o czym już informowaliśmy przed kilkoma dniami. W
większości regionów Polski będzie minus 10-15 stopni, na wschodzie 15-20 stopni
mrozu, a lokalnie na Warmii, Mazurach, Podlasiu, północnym Mazowszu i na
terenach podgórskich Dolnego Śląska termometry mogą pokazać nawet minus 20-25
stopni. Z szaf musimy więc wyjąć jeszcze cieplejsze ubranie, a więc przede
wszystkim szaliki, czapki i rękawiczki. O tyle o ile w ostatnich dniach zrobiło
się cieplej i niektóre z tych elementów garderoby nie były aż tak bardzo
potrzebne, to jednak na 20-stopniowym mrozie są one po prostu niezbędne. Poniżej
więcej informacji na temat spodziewanych mrozów. www.twojapogoda.pl
MAPA: Prognozowane temperatury rano we wtorek


Wielkie sprzątanie na wyspach Polinezji
(07.02/07:02) - Cyklon tropikalny Oli opuścił już zachodnie
krańce Polinezji Francuskiej. Na rajskich wyspach rozpoczęło się wielkie
sprzątanie. Huraganowy wiatr połamał i powalił setki drzew, które zatarasowały
drogi, plaże, upadały na domy i linie energetyczne. Tysiące domostw i niektóre
hotele zostały pozbawione prądu. Po bardzo silnym sztormie podczas którego w
wybrzeża uderzały fale wysokie nawet na 8 metrów, plaże są zatopione i nie
nadają się do wylegiwania na słońcu. Około 650 turystów, którzy przeczekali
przejście cyklonu w schronach, powróciło już do swych hoteli. Niektórzy będą
zmuszeni wcześniej wrócić do domów, ponieważ w obliczu kataklizmu ciężko im
będzie wypoczywać. Lokalne władze podają, że kilkadziesiąt osób zostało rannych
na Bora Bora w wyniku spadających fragmentów dachów. Jedna osoba poniosła śmierć
na wyspie Tubuai porwana przez wysoką falę. Niebo nad Bora Bora i Tahiti zaczęło
się rozpogadzać, co pomoże mieszkańcom usuwać spustoszenia. Region, który
utrzymuje się głównie z turystyki nie może sobie pozwolić na spadek liczebności
turystów. W ostatnich dniach podczas przechodzenia cyklonu Oli wstrzymano część
rejsów z lotniska w Los Angeles, które obsługuje wyspy Polinezji. Obecnie
transport turystów odbywa się już normalnie. Jednak na razie podróżnicy nie będą
mogli liczyć na warunki jakich się spodziewali. Niektóre plaże i urokliwe
miejsca na wyspach są zamknięte dla turystów z powodu zagrożenia ze strony
połamanych drzew lub podtopień. Sezon mokry na Polinezji Francuskiej trwa od
października do kwietnia, a szczytuje między styczniem a marcem. Cyklony
tropikalne zdarzają się tam bardzo rzadko, zwłaszcza tak silne jak Oli. Poniżej
zdjęcie satelitarne cyklonu Oli. www.twojapogoda.pl
FOTO: Cyklon tropikalny Oli nad
wyspami Polinezji


Indie: 2009 rok najcieplejszy w historii
(07.02/04:17) - Ubiegły rok zapisał się w Indiach jako
najcieplejszy w całej historii pomiarów meteorologicznych, które są prowadzone
od 1901 roku. Według danych Indyjskiego Departamentu Meteorologicznego (IMD)
średnia roczna temperatura na obszarze całych Indii wyniosła 25,5 stopnia i była
o 0,9 stopnia wyższa od normy wieloletniej. W dotychczas najcieplejszym roku
2002 średnia temperatura była wyższa od normy o 0,7 stopnia. Nie było
miejscowości w całym kraju, gdzie temperatura byłaby zbyt niska. Szczególnie
niepokojące jest to, że największe odstępstwo temperatury do normy zanotowano w
zachodnich regionach Himalajów, czyli na górzystych obszarach Kaszmiru.
Temperatura oscylowała tam na bardzo wysokim poziomie od 3 do nawet 5 stopni
powyżej normy z ostatnich 30 lat. Rekordowo ciepły był nie tylko cały ubiegły
rok, ale także poszczególne miesiące. Nigdy wcześniej nie notowano tak ciepłego
stycznia i sierpnia, natomiast luty, wrzesień i grudzień zapisały się jako
drugie najcieplejsze w historii. Trzeba zauważyć, że pod koniec roku północne
Indie nawiedziły fale chłodów, które spowodowały śmierć 80 osób. Miały one wpływ
na średnią miesięczną oraz średnią roczną temperaturę w Indiach, a mimo to w
skali całorocznego ciepła okazały się znikome. Bez pojawienia się chłodów
odchylenie temperatury od normy mogłoby z łatwością przekroczyć 1 stopień.
Niepokojące jest również to, że spośród 12 najcieplejszych lat 11 wystąpiło w
ciągu zaledwie ostatnich 20 lat. W dodatku w ciągu 100 lat średnia temperatura w
Indiach wzrosła o 0,5 stopnia w porównaniu ze średnią globalną na poziomie 0,74
stopnia. Jednak nie tylko systematyczny wzrost temperatury niepokoi Indusów. W
2009 roku poza wyjątkowym ciepłem było także nadzwyczaj sucho. Mokry monsun,
który jest głównym żywicielem milionów ludzi, przyniósł najmniejsze sumy opadów
od 1972 roku. Spadło aż o ponad 20 procent mniej deszczu niż powinno. Drugi
najliczniejszy kraj świata w 2009 roku stanął w obliczu zjawisk, które jeszcze
długimi miesiącami będą mieć wpływ na rozwijającą się gospodarkę i codzienne
życie milionów ludzi, często bardzo ubogich. www.twojapogoda.pl
INFO:
Meteorologiczny blog w portalu Twoja Pogoda 

Kolejny olbrzymi wybuch na Słońcu
(07.02/03:35) - W górnej części słonecznej tarczy pojawiły się
trzy kompleksy plam. Największy z nich o numerze 1045 posiada przeszło 25 plam i
znajduje się w środkowej części Słońca, a więc naprzeciw Ziemi. W ostatnich
minutach doszło w nim do wybuchu i wyrzutu chmury naładowanych cząstek. Wybuch na
Słońcu miał klasę M6,2 i był najsilniejszym od 4 czerwca 2007 roku, kiedy
zanotowano rozbłysk klasy M8,9. W ciągu najbliższych 2 dni strumień cząstek
wniknie do ziemskiego pola magnetycznego, co może nam przynieść wspaniały
spektakl zorzy polarnej. Największe szanse na jego zobaczenie będą mieć
mieszkańcy obszarów polarnych. Słońce zwiększyło swoją aktywność gwałtownie w
ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin. Przez ostatnie dwa tygodnie pozostawało
mało aktywne po tym jak 19 stycznia doszło do wybuchu klasy M2,3 w plamie numer
1041. Wówczas po raz pierwszy od 3 lat zaobserwowano znaczące zwiększenie się
aktywności słonecznej i początek nowego 24. cyklu słonecznego. Aktywność
naszego dziennej gwiazdy będą się zwiększać przez następne 2-3 lata aż do
apogeum między 2012 a 2013 rokiem. Naukowcy czekają teraz na pokonanie kolejnej
bariery, którą będzie rozbłysk klasy X. Ostatnio mieliśmy z nim do czynienia 14
grudnia 2006 roku. Poniżej najnowsze zdjęcie Słońca. www.twojapogoda.pl
FOTO: Dzisiaj wybuch nastąpił w kompleksie 1045



2010 |
luty | styczeń |
2009 | grudzień | listopad | październik | wrzesień | sierpień
2009
| lipiec | czerwiec | maj | kwiecień | marzec |
luty | sty
2008 | grudzień | listopad | październik | wrzesień | sierpień
2008
| lipiec | czerwiec | maj | kwiecień | marzec |
luty | sty
2007 | grudzień | listopad | październik | wrzesień | sierpień
2007
| lipiec | czerwiec | maj | kwiecień | marzec | luty | sty
2006 | grudzień | listopad | październik | wrzesień | sierpień
2006 | lipiec | czerwiec | maj | kwiecień | marzec | luty | sty
2005 | grudzień | listopad | październik | wrzesień | sierpień
2005 | lipiec | czerwiec | maj | kwiecień | marzec | luty | sty
2004 | grudzień | listopad | październik | wrzesień | sierpień
2004 | lipiec | czerwiec | maj | kwiecień | marzec | luty | sty
2003 | grudzień | listopad | październik | wrzesień | sierpień
2003 | lipiec | czerwiec | maj | kwiecień
| marzec | luty | sty
2002 | grudzień | listopad | październik | wrzesień
|
|
|