Wyże baryczne, które utrzymywały się przez długie tygodnie, miały kluczowy wpływ na pogodę. Powietrze w ich centrum opada, co powoduje rozproszenie chmur i stabilizację warunków atmosferycznych. W rezultacie miniona zima zaskoczyła nas wieloma dniami pełnymi słońca, nawet z bezchmurnym niebem. Tego rodzaju pogoda stanowiła odmienność od typowych zimowych dni, które często upływają pod znakiem szarej i deszczowej aury.
To była bez wątpienia pierwsza tak ciepła i zarazem słoneczna i sucha zima. Wcześniej najłagodniejsze zimy, jak te z lat 1989/1990 oraz 2019/2020, bardziej przypominały nieprzyjemną jesień. Zamiast błękitnego nieba dominowały deszcze i przeszywające wiatry.
Konsekwencje suchej i słonecznej zimy
Sucha zima, związana z długotrwałą obecnością wyżów, miała także swoje konsekwencje. W wielu regionach odnotowano znaczący deficyt opadów, co wpłynęło na wilgotność gleby i poziom wód gruntowych. Choć dla wielu osób słoneczna pogoda była miłą odmianą, dla rolników i ekologów stała się powodem do niepokoju, zwłaszcza w obliczu rozpoczynającej się wiosny.
Nie tylko brak deszczu, ale także znikoma ilość śniegu była zauważalna tej zimy. W niektórych miejscach śnieg pojawiał się rzadko i szybko topniał, co dodatkowo wpłynęło na zasoby wodne. Zimowe krajobrazy, które zwykle malują się bielą, w wielu regionach wyglądały zupełnie inaczej, oferując widoki bardziej przypominające późną jesień niż środek zimy.
Zimowe wyże baryczne przyniosły także wyjątkową stabilność temperatur. Podczas gdy niż baryczny często powoduje dynamiczne zmiany pogodowe i silne wiatry, wyż baryczny prowadził do umiarkowanych temperatur, które były bardziej stabilne na przestrzeni dni. Dzięki temu wiele osób mogło cieszyć się zimowym słońcem bez ekstremalnych chłodów.
To może być początek nowej normy klimatycznej
Z perspektywy klimatycznej, miniona zima stanowiła interesujący wyjątek. Zmiana dominujących układów barycznych może być związana z długoterminowymi procesami atmosferycznymi, które wymagają dalszych badań. Czy takie zimy staną się bardziej powszechne w przyszłości, czy też pozostaną rzadkim zjawiskiem? To pytanie stawia przed naukowcami nowe wyzwania.
Niezwykła pogoda tej zimy była zauważalna nie tylko w codziennym życiu, ale także w przyrodzie. Zwierzęta i rośliny mogły wcześniej odczuć nadchodzącą wiosnę, co miało wpływ na ich cykle biologiczne. Ta nietypowa zima przypomniała nam, jak zmienne mogą być warunki atmosferyczne, podkreślając potrzebę ciągłego monitorowania i dostosowywania się do zmian klimatycznych.
Źródło: TwojaPogoda.pl