FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

W Tatrach może być nawet minus 60 stopni. Właśnie padł rekord wszech czasów

Łowcy mrozu odnotowali w Litworowym Kotle w Tatrach najniższą temperaturę powietrza w dziejach polskiej meteorologii. To daje pewność, że w najmroźniejsze zimowe noce może być tam nawet 60 stopni poniżej zera.

W Tatrach padł nowy rekord mrozu. Fot. TwojaPogoda.pl
W Tatrach padł nowy rekord mrozu. Fot. TwojaPogoda.pl

W poniedziałek (17.02) krótko po godzinie 6:00, jeszcze przed świtem, w Litworowym Kotle w Tatrach temperatura spadła do minus 41,1 stopnia. Jest to nowy rekord najniższej temperatury odnotowanej w całej historii polskiej meteorologii.

Dotychczasowy rekord dla obszarów górskich i okołogórskich wynosił minus 40,6 stopnia i zmierzono go 11 lutego 1929 roku w Żywcu. Jednak poza górskimi kotłami i kotlinami dotychczasowe rekordy mrozu nie zostały pobite.

Na terenach wyżynnych południowej i południowo-wschodniej części Polski rekord z 11 lutego 1929 roku z Olkusza wynosi minus 40,4 stopnia. Z kolei na nizinach rekord padł 11 stycznia 1950 roku w Białowieży, gdzie było minus 38,7 stopnia.

Założenie stacji meteo w tatrzańskim kotle. Fot. mrozowiska.pl

Warty podkreślenia jest nie tylko nowy rekord zimna, lecz również gwałtowny skok temperatury, do którego doszło krótko po jego odnotowaniu. W ciągu niecałych 30 minut w Litworowym Kotle ociepliło się o około 20 stopni. To również wydarzenie na miarę rekordu.

W Tatrach może być nawet 60 stopni mrozu

Rekordowy mróz w Tatrach nie jest jednak zaskoczeniem, ponieważ od dawna wiedziano, że polodowcowych kotłach w masywie Czerwonych Wierchów temperatura może spadać poniżej minus 40 stopni. Nowy rekord to również dowód na to, że może być jeszcze zimniej.

Niewykluczone, że w przyszłości uda się to udowodnić, ale za sprawą ocieplającego się klimatu będzie to coraz trudniejsze. Automatyczna stacja meteorologiczna zainstalowana 20 czerwca 2022 roku, m.in. dzięki czytelnikom serwisu TwojaPogoda.pl, ma póki co krótką serię pomiarową.

Gdyby istniała 10 i 11 lutego 1929 roku to zapewne odnotowałaby co najmniej minus 50 stopni. Biorąc pod uwagę fakt, że z kronik dowiadujemy się, że mieszkańcy Podhala i Orawy mierzyli wtedy nawet minus 49 stopni, to 60 stopni na minusie w Tatrach nie stanowiłoby zaskoczenia.

Dlaczego Litworowy Kocioł jest tak lodowaty?

Łowcy mrozu Kamil Filipowski, Arnold Jakubczyk, Michał Wróbel i dr Bartosz Czernecki z UAM w Poznaniu, mają nadzieję odnotować jeszcze bardziej spektakularne rekordy. Litworowy Kocioł jest tak lodowaty, ponieważ zimne powietrze opada 200-250 metrów w dół i dodatkowo wychładza się od grubej pokrywy śnieżnej.

Skrajnie niskie temperatury notuje się tam nie tylko zimą, ale też o każdej porze roku, nawet w samym środku lata. W marcu odnotowano minus 26 stopni, w kwietniu minus 23 stopnie, w maju minus 12 stopni, a w lipcu minus 6 stopni.

Musi jednak napływać wystarczająco chłodna masa polarno-morska lub arktyczna, wilgotność powietrza być jak najniższa, podobnie jak punkt rosy, wiatr ustać, a niebo być wolne od chmur. Wówczas może mieć miejsce silna inwersja dochodząca do niemal 30 stopni między szczytami a dnem kotła.

Według łowcy mrozu Kamila Filipowskiego, Litworowy Kocioł i Mułowy Kocioł to wyjątkowe miejsca w Tatrach. W zwyczajnych warunkach znajdowałyby się w nich jeziora. Jednak z powodu odpływu wody poprzez system szczelin podziemnych, dna kotłów są suche, a przez to może tam opadać i kumulować się zimne powietrze.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news

popularne wiadomości